Nie ważne. Oprócz nowych spostrzeżeń w dziedzinie muzyki, w moim życiu nic się nie dzieje. Jest kiepsko wręcz. Sprawdzian - Maja nie umie. Angielski - Maja nie idzie. Polski - Maja się nie odzywa. To ostatnie to ewenement na skalę światową, bowiem Maja zawsze była przygotowana na zajęcia zwłaszcza z j.polskiego. Chyba, że nie przeczytała lektury. Ale teraz przeczytała. Tylko kto by się zgłaszał, jak jest cholerny Żeromski po raz setny już.
Lubię być kurą domową do garnka wrzucać problem wraz z głową...
Obija mi się Peszek po głowie. To źle.
Jest tak nijako, że bardziej to już na bank się nie da (ha! pogadamy jutro!). Miało być lepiej, a tymczasem: listopad. Dobrze, że kupiłam tego happysada. To mnie jeszcze tylko przy życiu trzyma. Nie mam o czym pisać. Przepraszam.
i czyja to wina nie wiem
wodzi nas za nos przeznaczenie
I do tego kiczowato cytuję Kawalca Oo










--
Of course we come from monkeys.
Just look at your mom.
of sand ( ... . . )
for
you
to make your dreams
prettier
Thank you for Pierrot ---) [link]
--
# et puis...
# ... un rêve sans étoiles est un rêve oublié
E T S Y │ B L O G
--
if photography were just a mechanical process, then all photographs would be the same
- wolfgang tillmans.
--
I throw peanuts at old people.
--
zilbaz@hotmail.fr
www.baz-art.net
i appreciate your support!
--
[link]
tell all your friends.
i miss the time when everything
was beautiful & nothing hurt.
--
=========================================
"These are hard times for dreamers"
-- Amelie (2001)
--
[arf, she said]
--
Previous Page12345...Next Page